ill titleW 10 lat po likwidacji linii kolejowej Kamieniec Ząbkowicki - Złoty Stok

Opracował: Stanisław Cichoń
Kłodzko, marzec 2007r.

W roku 2007 mija 10 lat od likwidacji linii kolejowej Kamieniec Ząbkowicki - Złoty Stok. Ta niewielka jednotorowa linia, biegnąca przez urozmaicony podgórski rejon Sudetów, na trwałe wpisała się w życiorysy kilku pokoleń żyjących tu ludzi.

ill titleRys historyczny i dane ogólne.

Projekt budowy wąskotorowej linii kolejowej z Kamieńca Ząbk. (Camenz) do Złotego Stoku (Reichenstein) zatwierdzony został w 1896r. Koncesję na budowę tej linii otrzymał Herman Guettler - właściciel zakładów górniczo - hutniczych w Złotym Stoku. W koncesji było przewidziane przedłużenie linii kolejowej do Mąkolna (Mainfritzdorf), łączna długość miała wynosić 15,5 km.

Budowę rozpoczęto w 1899 i w dniu 03.11.1900r nastąpiło otwarcie trasy od Małego Dworca w Kamieńcu Ząbkowickim do Złotego Stoku. Budowa kosztowała 2 mln marek, co było dużym obciążeniem dla inwestora (roczna wartość produkcji zakładów wynosiła 0,7 mln marek). Prawdopodobnie to było przyczyną rezygnacji z budowy odcinka do Mąkolna.

Tabor tej linii składał się z 2 lokomotyw, 4 wagonów osobowych, 2 wagonów bagażowych i 11 wagonów towarowych. Po kilku latach eksploatacji postanowiono zmodernizować linię kolejową Kamieniec Ząbk. - Złoty Stok. Projekt przebudowy z 1910r zakładał "przekucie" linii na normalnotorową z możliwością wydłużenia jej do Javornika przez Billa Voda. Zastosowano szyny z koncernu Krupp rok prod. 1905 i 1906. Zmieniono trasę dojazdu do węzła w Kamieńcu. Układ torów włączono do infrastruktury Dworca Głównego (peron 4, bez zadaszenia). Mały Dworzec został zlikwidowany. Podobnie jak 10 lat wcześniej, zrezygnowano z przedłużenia tej linii do Javornika.

Od 1912 r rozpoczęła się normalna eksploatacja linii. W ciągu doby kursowały 4 wahadłowe składy osobowo - towarowe.Odcinek 12,1 km pociąg pokonywał w czasie 28 min. Według rozkładu jazdy z 1914r, stacją początkową był Złoty Stok.

W 1938r na tej linii rozpoczął również kursy lekki wagon osobowy (szynobus) z napędem spalinowym, wyprodukowany w Goerlitz. Czas kursu od st. początkowej do st. końcowej wynosił 25 min. Prawdopodobnie obsługiwał turystów i kuracjuszy z ośrodków w Złotym Stoku i Sosnowie (Wolmsdorf - Rogau).

Od maja 1945r rozpoczął się proces przejmowania administracji przez Polaków na Dolnym Ślasku. Zarząd Polskich Kolei Państwowych nadawał nowe nazwy poszczególnych stacji. Wiele z nich zostało po 2 latach zmienionych na obecnie obowiazujące.

Pierwsi polscy osadnicy (Władysław Kużdżał i Władysław Czapiga z Żarówki, gm. Radomyśl Wielki) już na początku lipca 1945r byli pasażerami pociagu z Kamieńca do Rychłowca (obecnie Złoty Stok). Tam w Urzędzie Repatriacyjnym otrzymali już 08 lipca 1945r pierwsze tymczasowe przydziały gospodarstw w Płonicy (Doendorf) i Sosnowie (Wolmsdorf). W tym samym czasie polski Burmistrz przejmując zarządzanie od radzieckiego komendanta nadał miastu nazwę Równe.

Pozostali Żarowianie i inni dotychczasowi mieszkańcy pow. mieleckiego oczekujący w Kurzejowie (obecnie Sidzina k. Niemodlina), wkrótce dołączyli do grona stałych użytkowników tej linii kolejowej, zasiedlając Sosnowę, Płonicę, Brzozówkę (obecnie Ożary) i Równe. Kolejny Burmistrz, p. Albin Nowicki (objął ten urząd 15 lipca 1946r) jest autorem następnej nazwy miasta:Złoty Stok. Przez cały czas stacja kolejowa nosiła nazwę Rychłowiec.

Po kilku miesiącach Komisja Ustalania Nazw Miejscowości zaakceptowała nową nazwę miasta i również na stacji kolejowej pojawiła sie nazwa Złoty Stok. Nowe nazwy pojawiły się także na budyneczkach stacji pośrednich: Byczeń i Sosnowa Śląska.

Węzłowa stacja Kamieniec również otrzymała nową nazwę: Kamieniec Ząbkowicki. W przekroju wysokościowym wykres tej linii przypomina niesymetryczną literę "V": St. Kamieniec Z. (260 m n.p.m.)a St. Byczeń (230 m n.p.m.) a St. Sosnowa Śl. (277 m n.p.m.) a St. Płonica Śl. (297 m n.p.m.) aSt. Złoty Stok (317 m n.p.m.).

Od stacji początkowej w Kamieńcu trasa tej linii biegnie po zboczu wschodniej części Wzgórza Zamkowego (308 m n.p.m.), będacego najwyższym punktem południowej części Wysoczyzny Ziębickiej na styku z Obniżeniem Ząbkowickim, które w m. Byczeń dochodzi bezpośrednio do rzeki Nysa Kłodzka.


Z fototeki Pana Andrzeja Łoś. Pierwszy kilometr za stacją Kamieniec. Po prawej stronie widoczny komin Lokomotywowni tej stacji. Zdjęcie wykonane z drezyny kilka lat temu.

Z drugiej strony, również bezpośrednio do brzegu rzeki dochodzi podłużna kulminacja Przedgórza Paczkowskiego (powyżej 260 m n.p.m.), ciągnacego się aż do Złotego Stoku. Te dwa płaskowyże górują kilkadziesiąt metrów nad dnem Pradoliny Nysy Kłodzkiej tworząc w tym miejscu krótki i wąski przełom, nie tak malowniczy i wysoki jak Przełom Gór Bardzkich, ale będący faktem geologicznym.

Od niestrzeżonego przejazdu kolejowego przez drogę wojewódzką 382, poprzez st. Byczeń, do mostu włącznie, jest to jedyny poziomy odcinek całej linii.


18.02.1996r - To już Byczeń, za przejazdem przez drogę wojewódzką nr 382 (odc. Kamieniec Z. - Paczków).

U wylotu tego przełomu zbudowano most kolejowy. Dojazd do niego od st. Byczeń poprowadzony jest dość wysokim nasypem zakończonym ostrym łukiem.


Z fototeki Pana Andrzeja Łoś. Pociąg osobowy ciągniony przez parowóz Tkt 48 wyjeżdża ze st. Byczeń i zbliża się do mostu. Na dalszym planie Młyn i Wzgórze Zamkowe.

Podczas przejazdu przez most przez kilkanaście sekund można było obserwować Pałac znajdujący się w zachodniej części Wzgórza Zamkowego.

Z fototeki Pana Andrzeja Łoś. Most w Byczeniu wieczorem.

Bezpośrednio za mostem rozpoczyna się duże nachylenie. Można było podziwiać, coraz bardziej odsłaniający się w miarę nabierania wysokości, widok na wschodnią część Pradoliny Nysy w kierunku Paczkowa. Wieżę gotyckiego kościoła obronnego w tym polskim Carcassonne można było dostrzec bez problemu przez dłuższą część dalszej trasy.


18.02.1996r - Pociąg specjalny z Jaworzyny Śląskiej. Pod widocznym wiaduktem przebiega droga powiatowa Kamieniec Z. - Śrem - Topola. W wiosce Śrem stacji kolejowej nie było - zbyt duże nachylenie ... .

Tutaj, na wysokości wioski Śrem, większe składy osobowo - towarowe poruszały się z prędkością tylko 6 km/godz. Trasa linii biegnie wschodnim zboczem kulminacji, by po kilkuset metrach po pokonaniu głębokiego wykopu, osiągnąć zachodnie zbocze tej kulminacji.
Znienacka, przed podróżnymi wyłaniała się piękna panorama zachodniej części Pradoliny Nysy w kierunka Barda i widok wspaniałej bryły kamienieckiego Pałacu w odległości 1,5 km.


11.03.2007r - Zachodnia część kulminacji. Na dalszym planie po prawej - kościół w Byczeniu. Po lewej - Pałac na zachodniej stronie Wzgórza Zamkowego.


18.02.1996r - Pociąg specjalny przed chwilą wyłonił się "spod" Pałacu. Zawsze było to wspaniałe widowisko gdy początkowo słychać było narastający, rytmiczny odgłos ciężko pracującego parowozu a następnie pojawiał się buchający efektownie na boki strumieniami pary, kopcący czarnym dymem pojazd szynowy.

Po lewej pierwsze zabudowania wsi Sosnowa.

Na równinę stacyjną w Sosnowie pociąg wjeżdżał po nasypie wysokości ok. 2 m. Od tej chwili linia kolejowa biegnie grzbietem płaskowyżu, zapewniając dookólne piękne widoki po daleki horyzont. Od południa i zachodu horyzont coraz bardziej przybliżał się potężniejącym pasmem Gór Złotych i Gór Bardzkich. Obok torów biegnie droga wojewódzka nr 390 (Ząbkowice Śl. - Kamieniec Ząbk. - Złoty Stok - Lądek Zdrój).

Do stacji końcowej w Złotym Stoku nachylenie linii jest niewielkie ale zauważalne.


18.02.1996r - Pociąg specjalny na stacji Złoty Stok. Budynek stacyjny.

ill titleWażniejsze elementy infrastruktury tej linii kolejowej

  1. Stacja węzłowa Kamieniec Ząbkowicki (peron 4, bez zadaszenia);
    Stacja węzłowa Kamieniec Zabkowicki. Taki widok oglądali pasażerowie wyjeżdżający i wjeżdżający ze Złotego Stoku. Widoczna Wieża ciśnień wody pitnej. Bardziej na prawo znajduje się bliźniacza Wieża z wodą do parowozów.
  2. Stacja Byczeń, z peronem ziemnym wyprofilowanym, z 1 bocznicą bez rampy, oraz wcześniejszym (1 km przed stacją), odgałęzieniem na bocznicę przy Cegielni. Z tej właśnie cegielni pochodzą cegły użyte do budowy olbrzymiegu pałacu - Zamku Kamienieckiego.
    Obok małego budynku stacyjnego stał "żuraw" wodny, wykorzystywany do uzupełniania wody w parowozach.

    Z fototeki Pana Andrzeja Łoś. "Żuraw"" na stacji Byczeń. Za nim znajduje się niewidoczny budynek przepompowni.

    Tuż obok było ujęcie wody z kanału -Młynówki (odnogi Nysy), zasilającej Młyn Zbożowy. Przy tym ujęciu filtrowaną mechanicznie wodę, zlokalizowana tu przepompownia tłoczyła rurociągiem, do oddzielnej Wieży ciśnień (przy Lokomotywowni) na stacji Kamieniec Ząbkowicki.

    Obie bocznice były intensywnie używane. Z biegiem lat, po zmianie profilu Młyna na Centralę Nasienną a następnie jej likwidacji, przystacyjna bocznica w połowie lat 70-tych została rozebrana.


    11.03.2007r - Byczeń. Jedyny ocalały budyneczek stacyjny na stacjach pośrednich. Dolna część nieznacznie przerobiona. Po prawej, w obniżeniu, widoczna Przepompownia.

  3. Most kolejowy na Nysie Kłodzkiej (w odleglości 0,4 km od stacji Byczeń) o konstrukcji stalowej, kratownicowy, posadowiony na dwóch przyczółkach, podparty na dwóch filarach. Na dolnym poziomie posiadał wąską, drewnianą kładkę dla pieszych, zlikwidowaną na początku lat 90-tych.

    18.02.1996r - Na most w Byczeniu wjeżdża pociąg specjalny z Jaworzyny Śl.
    Parowóz (dł. 23 m) może posłużyć do oceny wielkości tej budowli.

  4. Stacja Sosnowa Śląska, z peronem ziemnym wyprofilowanym, z 1 bocznicą bez rampy, bez oświetlenia. W północnej części równiny stacyjnej znajdowały się dwa stylowe budyneczki: poczekalnia oraz pomieszczenie techniczne i toalety w drugim. Dachy były łamane 4-spadowe, z ładną obróbką stolarską, kryte papą.

    11.03.2007r - Szpaler drzew wytycza obszar równiny stacyjnej w Sosnowie. Tuż za przejazdem znajdowała się pierwsza zwrotnica na bocznicę. Na pierwszym planie po lewej, znajdowała się waga towarowa.

    Na bocznicy mogło zmieścić się kilka wagonów towarowych. Przy drodze do Sławęcina, na skraju południowym równiny stacyjnej znajdowała się waga towarowa z drewnianym pomieszczeniem chroniącym układ pomiarowy. Do II Wojny Światowej wagę i bocznicę wykorzystywano do odbioru buraków cukrowych od rolników i załadunku na wagony. Po wojnie nie kontynuowano tego. Bocznicę zlikwidowano na początku lat 50-tych. Kilkakrotnie rejon byłej bocznicy wykorzystano na składowanie buraków. Transport do Cukrowni w Ząbkowicach Śl. odbywał się samochodami. W latach 60-tych zniknęła waga towarowa. Był już tylko przystanek osobowy ... .

  5. Stacja Płonica Śląska, z peronem ziemnym wyprofilowanym, bez oświetlenia. Na peronie były również dwa budyneczki, podobnie jak w Sosnowie.

    11.03.2007r - Równina stacyjna w Płonicy. Na dalszym planie, u podnóża Gór Złotych - Złoty Stok.

  6. Stacja końcowa Złoty Stok, z pełym zapleczem technicznym do obsługi taboru kolejowego, z parowozownią. W Parowozowni znajdowały się dwa kanały rewizyjne między którymi stał "żuraw" wodny, którego zbiornik umieszczony był na poddaszu tej budowli.

    11.03.2007r - Teren stacji Złoty Stok. Po prawej stronie, w głębi, stał budynek Parowozowni.

    Teren stacyjny zaczyna się od wiaduktu nad lokalną drogą do Błotnicy. Po lewej stronie znajdował się budynek Parowozowni, a po prawej stronie znajduje się peron osobowy z okazałym budynkiem z kasą biletowo - bagażową i poczekalnią. Dalej rozpoczyna się dość duży teren części towarowej, z ekspedycją i innymi obiektami oraz wieloma bocznicami. Południowo-wschodni kraniec towarowej części stacji służył do wyładunku węgla deputatowego, barytu i polietylenu (granulat), oraz załadunku grysów i tłucznia z Kamieniołomu w Złotym Jarze. Cały obszar stacji położony jest u wylotu Złotego Jaru, w głębi którego znajduje się Kopalnia Złota, skąd kopalnianą kolejką elektryczną przewożono rudę do dalszej przeróbki, a po zaprzestaniu wydobycia rudy arsenowej - przetworzone krystaliczne łupki łyszczykowe z kamieniołomu.

    Na północ od terenu stacji, za wspomnianym wiaduktem, znajdował się rozjazd na bocznicę przy Elektrowni zakładowej (obecnie Ciepłowni), gdzie wyładowywano miał węglowy. Druga bocznica prowadziła do Oddziału Nośników kompleksu zakładowego.

ill titleTabor kolejowy

  1. Lokomotywy.
    Od 1945r składy ciągnione były przez małe parowozy Tki 3 i Tr 5 oraz Tkt 48.
    W ciagu kilkudziesięciu lat na tej linii lokomotywy były prowadzone głównie przez załogi maszynistów: P. Kaszyński, P. Mazerant, P. Pawlaczyk i P. Hajdasz. Pierwszy z nich był jeszcze przedwojennym kolejarzem. Wyszkolił wielu młodych maszynistów, m.inn. Krzysztofa Mikulskiego, który często prowadził na tej trasie lokomotywy różnych typów (np. Tki 3-170).
    W latach 60-tych wprowadzono do eksploatacji na tej linii także parowozy Ty 2.
    Od połowy lat 80-tych coraz częściej składy ciągnione były przez lokomotywy spalinowe:
    • SM 41,
    • SM 42,
    • ST 43.
  2. Wagony osobowe.
    Od 1945r używane były małe wagony z odkrytymi pomostami. W latach późniejszych wprowadzono do użytku wagony nowszych typów ("pulmany").

ill titleRuch pasażerski

Ruch osobowy po II Wojnie Światowej (podobnie jak przed wojną) zapewniały cztery wahadłowe kursy w ciągu doby.
Według rozkładu jazdy z 1985r czas jazdy w jedną stronę trwał średnio 45 min.

Pociągi jeździły bardzo punktualnie; zdarzające się odstępstwa wynikały z oczekiwania na spóźnione pociagi dalekobieżne na stacji węzłowej.

W 1985r zmniejszono ilość pociągów do trzech kursów na dobę, a we wrześniu 1989r zawieszono przewozy pasażerskie.

W dniu 18 lutego 1996r ostatni kurs pasażerski na tej linii odbyli uczestnicy pociągu specjalnego z Jaworzyny Śląskiej, z sympatykami Kolejnictwa (na ich zamówienie).

Szczególnie w latach 40-tych i 50-tych linia ta odegrała znaczącą rolę w zapewnieniu dogodnej komunikacji. Młodzież szkolna mogła dojeżdżać do szkół średnich i zawodowych w Ząbkowicach Śl. i Paczkowie. Węzłowa, klasy europejskiej Stacja Kamieniec Ząbkowicki, zapewniała dogodne połączenia w pięciu kierunkach, przy całodobowej, pełnej obsłudze pasażerów. Była to linia spokojna, prawie wszyscy pasażerowie znali się, a maszyniści (również znani i sympatyczni) byli wyrozumiali dla spóźnialskich.

ill titleRuch towarowy

Przewozy towarowe miały zasadnicze znaczenie dla rentowności tej linii. W miarę ubywania pasażerów w latach 60-tych (konkurencja PKS), wzrastała ilość i rodzaj masy towarowej. Na przełomie lat 50 i 60 w związku z ograniczaniem wydobycia rudy arsenowej, zakłady w Złotym Stoku zaczęły rozrzerzać swoją produkcję. Od 1958r do 1986r wagonami dostarczano baryt z Boguszowa i Stanisławowa. Od 1959 do 1985r wywożono przetworzone łupki łyszczykowe z kamieniołomu w Złotym Jarze. Od 1965r Zakłady Górniczo-Chemiczne Złoty Stok uruchomiły kolejne oddziały farb miniowych, pigmentów nieorganicznych i wyrobów termoplastycznych. W 1976 z połączenia zakładów Złotego Stoku i Mąkolna powstały Zakłady Tworzyw i Farb w Złotym Stoku, obecnie Sp. z o.o.

Na tej trasie kolejowej pojawiły się nowe rodzaje wagonów przewożące różnego rodzaju ładunki i chemikalia. Były okresy wzmożonego ruchu, nawet w nocy kursowały dodatkowe składy towarowe. Przywożono m.inn. polietylen, łupki filitowe z Jarnołtówka, kamień wapienny z Bukowa k. Włoszczowej, kamień marmurowy z Romanowa k. Stronia Śl. oraz paliwa stałe i płynne.

Po okresie transformacji ustrojowej intensywność produkcji zaczęła spadać, co znalazło swoje odbicie w wielkości przewozów towarowych.

W 1992 Dyrekcja PKP w porozumieniu z Zakładami Tworzyw i Farb w Złotym Stoku, przekwalifikowała linię Kamieniec Ząbkowicki - Złoty Stok w bocznicę zakładową.
Prawdziwy skład towarowy z Tr5 przejechał po tej trasie jeszcze w lutym 1997r (za sprawą P. Andrzeja Cichowicza).
"Bocznicowy" ruch towarowy odbywał się do 07 lipca 1997r.

21.02.1997r - Specjalny pociąg towarowy z Jaworzyny Śl. na stacji Złoty Stok.

ill titleWydarzenia nadzwyczajne

Wg Kroniki Złotego Stoku (autorstwa J. Tichanowicza i A. Salwacha) zamieszczonej w dziale Historia (na portalu www.zlotystok.pl), w roku 1899 podczas budowy linii kolejowej zginął w wykopie, przysypany ziemią, robotnik z Polski 18-letni Smoła.

Wszystkie przejazdy drogowe były niestrzeżone. Maszyniści prowadzący składy ostrzegali sygnałami dźwiękowymi zbliżając się do tych punktów, zwłaszcza podczas złych warunków atmosferycznych. Mimo tego doszło do kilku kolizji i katastrof.

W Byczeniu na przejeździe przez drogę wojewódzką 382 (Ząbkowice Śl. - Kamieniec Ząbk. - Paczków), jeszcze w ostatnich latach kursowania pociągów dochodziło do wypadków kolejowo-samochodowych.

Najtragiczniejszy wypadek wydarzył się w niedzielę 23 stycznia 1955r ok. godz. 22:30 na przejeździe przez drogę powiatową (Sosnowa - Sławęcin) tuż przed wjazdem na stację Sosnowa Śląska. Pod pociąg relacji Złoty Stok - Kamieniec Ząbkowicki wpadł samochód ciężarowy przystosowany do przewozu ludzi, wiozący amatorski zespół estradowy Zakładów Przemysłu Arsenowego ze Złotego Stoku. W ramach akcji "Łaczność miasta ze wsią" zespół ten zaprezentował swój program w świetlicy wiejskiej w Topoli.


11.03.2007r. - W tym miejscu wydarzyła się tragedia ponad 52 lata temu ... .

Podczas powrotu w trudnych warunkach atmosferycznych, w samochód będacy akurat na przejeździe, uderzyła lokomotywa pociągu. Kabina samochodu pozostała na zderzakach parowozu, natomiast nadwozie z pasażerami oderwało się i roztrzaskało o granitowe słupki przydrożne. Mimo niewielkiej szybkości pociagu (zatrzymał się po kilkunastu metrach), skutki były tragiczne. Zginęły 4 osoby, w tym kapelmistrz i 18-letnia dziewczyna. Z ok. 30 osób zespołu, większość odniosła obrażenia, niektórzy b. ciężkie (wg relacji Pani Heleny - siostry Krzysztofa Mikulskiego, również ciężko rannej w tym wypadku).

ill titlePowódź 1997r

Najtragiczniejsza od kilkuset lat powódź w tym rejonie rozpoczęła się od wielodniowych intensywnych opadów deszczu. Oberwanie chmury nad Masywem Śnieżnika we wschodniej części Kotliny Kłodzkiej w dniu 07 lipca 1997r spowodowało, że wszystkie prawobrzeżne dopływy Nysy Kłodzkiej wystąpiły z brzegów. Wielometrowej wysokości czoło fali powodziowej błyskawicznie zdemolowało wiele najniżej położonych miejscowości.

Przez Kłodzko niszczycielska fala wysokości 6,5 m przetoczyła się o godz. 02:00 w dniu 08 lipca. Przepływ wynosił 1340 m sześciennych/s. W Bardzie u wylotu Przełomu Gór Bardzkich, do którego fala dotarła godzinę później, przepływ wynosił już 1790 m sześciennych/s. Jeśli te liczby nie przemawiają do wyobraźni, to umownie można w miejsce m sześciennych wstawić ekwiwalent masy, czyli tonę.

Do mostu kolejowego w Byczeniu ta najwyższa fala dotarła m. 4 a 5 rano w dniu 08 lipca 1997r. Bezpośrednie uderzenie głównego nurtu w lewy przyczółek, spowodowało jego podmycie i uszkodzenie. Sąsiadujący z nim filar, osadzony na zbyt płytkim fundamencie, został "wypłukany" i utracił stateczność. Uwzględniając masy wody z obszaru pow. ząbkowickiego można przyjąć, że w wąskim przesmyku w Byczeniu przepływ wody był nie mniejszy niż 2000 m sześciennych/s.
Niezwykle wysoki poziom wody utrzymywał się jeszcze przez wiele dni.


Z fototeki P. Andrzeja Łoś. Konstrukcja mostu została trwale uszkodzona. Uszkodzenia były tak poważne, że most musiał być rozebrany.


Z fototeki P. Andrzeja Łoś. Odbudowa mostu na "bocznicy zakładowej", przy ogólnie znanej kondycji PKP, nie wchodziła w rachubę.


Z fototeki P. Andrzeja Łoś.

Od tej pory nastąpił proces przyspieszonej degradacji resztek kolejowych urządzeń technicznych na tym szlaku.


11.03.2007r - Tylko ten przyczółek (za słupem WN) przypomina, że w tym miejscu był most kolejowy.

ill titleOd autora

Od 1945r mieszkałem w odległości 300m od stacji Sosnowa Śl. położonej w połowie trasy. Grunty uprawiane przez moich rodziców przylegały z obu stron bezpośrednio do nasypu kolejowego. Z tego tytułu mogę powiedzieć, że przez wiele lat ta kolej towarzyszyła mi każdego dnia. Jeśli tym opracowaniem przypomniałem tamte lata i przybliżyłem przyjemność jaką odczuwali podróżujący tą piękną trasą kolejową - będzie to dla mnie duża satysfakcja.

Gdyby za jakiś czas udało się wskrzesić tą linię, to autorzy tego przedsięwzięcia zaskarbiliby sobie autentyczną wdzięczność turystów i sympatyków Kolejnictwa z całego świata! Można domniemywać, że wielu turystów mając taką możliwość, wpisałoby do harmonogramu wycieczki następujące pozycje:

  • Kamieniec Ząbk. a zwiedzanie unikalnych obiektów Szlaku Cysterskiego i Pałacu księżniczki Marianny Orańskiej oraz nocleg w hotelu pałacowym.
  • Przejazd pociągiem retro do Złotego Stoku a zwiedzanie Muzeum Złota i Kopalni Złota oraz nocleg w hotelu w Złotym Jarze.
  • Przejazd pociągiem retro na trasie Złoty Stok a Kamieniec Ząbk. a Jaworzyna Śl. i zwiedzanie Muzeum Kolejnictwa.
Nierealne marzenie? Ale jak przyjemne ... .

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Wykorzystano materiały i zdjęcia (za zgodą właścicieli):
  1. Pana Andrzeja Łoś, http://kolej2006.w.interia.pl
  2. Pana Andrzeja Cichowicza (fotografie z 18.02.1996r i 21.02.1997r), eksponowane na portalu http://transport.asi.pwr.wroc.pl/0.1A/ -->Locomotives --> Ty 2-1169 oraz Tr 5-65.

Serdecznie dziękuję mojemu szkolnemu koledze Krzysztofowi Mikulskiemu z Kamieńca Ząbk. (maszynista z ponad 30-letnim stażem, prowadzący składy również na tej linii), za specjalistyczne rozszerzenie opracowania.

Zdjęcia z datą 11.03.2007r wykonał autor.