ill titleHistoria miejscowości Żarowka, autor Halina Giża

Początki historii wsi Żarówka siegają drugiej połowy XVI wieku. Powstała ona w okresie osadnictwa nowożytnego, tj. po roku 1536. Akcja osadnicza tego okresu odbywała się głównie kosztem likwidacji powierzchni lasów. [1] Prawdopodobnie z osadnictwem leśnym związana jest nazwa miejscowości, która poczatkowo brzmiała inaczej, lecz ulegając stopniowemu przekształceniu osiągnęła w końcu obecną formę. [2]

Pierwsza wzmianka dotycząca Żarówki pochodzi z 1581 roku: "Zdzar noviter locata,idem hort 8"[3], jako o nowej osadzie z 8 zagrodnikami. W roku 1591 została okreslona jako "Zdzar alias Zdzarowka". [4]

Z 1596 roku pochodzi informacja o miejscowości określonej jaki "Zdziar", potwierdzająca jej przynależność do parafii w Zdziarcu.[5]

Początkowo wieś była własnością księcia Ostrogskiego, jako "antynencya dóbr tarnowskich."[6] Prawdopodobnie chodzi tu o wniesienie w posagu całej tarnowszczyzny do latyfundium Ostrogskich przez małżeństwo hrabianki tarnowskiej Zofii z księciem Konstantym Wasylem Ostrogskim. [7]

W wieku XVII wieś była własnością róznych rodzin szlacheckich, zmieniała równie często swych dzierżawców.

3 maja 1603 roku Konstanty Ostrogski dokonał podziału swych dóbr pomiedzy swoich synów, wskutek czego Zarówka, jako część klucza wiewióreckiego, stała się własnością Janusza Ostrogskiego. [8] W tym okresie było we wsi 32 zagrodników; byli to głównie rolnicy, choć istnieja wzmianki o karczmarzach i młynarzach. W inwentarzu z 1600 roku istnieje zapis mówiacy, iż Zarówka liczyła wówczas 3 hajduków, czyli wybrańców z danej miejscowości. [9] Jak mówia zródła, zagrodnicy w Żarówce, podobnie jak w Dąbiu, płacili czynsz lub tez byli na wolniźnie (w odróznieniu od sasiednich wsi, gdzie istniał system pańszczyzny pieszej). [10]

Janusz Ostrogski zmarł w 1620 roku nie pozostawiajac po sobie męskiego potomka [11], a jego dobra przejęła jego żona Teofila Ostrogska. Stan ten trwał do roku 1635, kiedy to dobra wiewióreckie przeszły w rece Władysława Dominika Zasławskiego - syna Eufrozyny z Ostrogskich Zasławskiej, wnuka Janusza Ostrogskiego. [12]
Tenże Władysława Dominik w 1638 roku oddał kilka wsi, w tym Żarówke, w dzierżawę Hieronimowi Trojanowskiemu, otrzymując za nie 18 tysiecy złotych polskich. Po upływie trzyletniej arendy Trojanowskiegow 1640 roku książę ponownie wydzierzawia wioski, tym razem Janowi Wodniańskiemu. [13]

Z inwentarza dzierzaw sług Władysława Dominika z 1644 roku wynika, iż w tym roku wies dzierzawili Łyczko i Radliński. Podaje on także, iż Żarowka liczyła wówczas 6 kmieci, zagrodników płacacych po 1 złotym - 4, dajacych po 15 groszy (czyli połowie zlotego) także 4. W sumie zbierano 200 kop żyta, pszenicy kop 7, jęczmienia zaś 200. Ogólna suma dochodów z tej wsi opiewała na kwotę 790 zł i 15 groszy. [14] Z nieco późniejszego okresu, a mianowicie z roku 1664 pochodzi wzmianka, iż do komunii wielkanocnej ze "Zdziarowki" przystąpiło 302 wiernych, co w porównaniu z sąsiednimi miejscowościami (Zdziarzec - 223, Dulcza Wielka - 281) może stawiać ją na pierwszym miejscu pod względem liczby wiernych w parafii. [15]

Władysław Dominik Zasławski zmarł w 1656 lub 1657 roku, a jego włości przejęła jego żona - Katarzyna Sobieska. [16]
Rok później wyszła ona ponownie za mąż za Michała Kazimierza Radziwiłła. Własciciel klucza wiewióreckiego zmienił się gdyż do pełnoletnosci doszedł syn Dominika Zasławskiego - Janusz Aleksander. Z inwentarza z 1670 roku wynika, iż właśnie on wydzierzawił Żarówkę z Dąbiem i Przerytym Borem Kazimierzowi Kucharskiemu. Uczynił to ponownie w roku 1672.

Janusz Aleksander Zasławski zmarł w 1682 roku, a klucz wiewiórecki przejęła jego siostra Teofila Ludwika, która w 1683 roku wyszła za Józefa Karola Lubomirskiego. [17] W ten sposób Żarówka znalazła się w rekach rodziny Lubomirskich. Nie zmienił się dzierżawca - według inwentarza Żarówki i innych sąsiadujacych miejscowości z roku 1686, a sporzadzonego przez Stanisława Wielgockiego, potwierdza się informacja, iż użytkownikiem wsi był nadal Kazimierz Kucharski. [18]

Informacja o kolejnym dzierżawcy wsi pochodzi z roku 1709; był nim Gabriel Głębski, podstoli inflancki, co do którego zachowało się oświadczenie, w którym stwierdził, że zapłacił tytułem dzierżawy Żarówki 4 tysiące złotych wyrównania dla sług księżnej Teofili Łyczki i Dachowskiego, mających uznane pretensje zapisane na Żarówce.

W tym samym roku nastepuje kolejna zmiana właściciela wsi. Zmarła księżna Teofila z Zasławskich Lubomirska, a włości przejął Aleksander Dominik Lubomirski. [19] Tenże w 1720 roku ponownie wydzierżawił Żarówkę Gabrielowi Głebskiemu z zastrzeżeniem praw jego dziedzicom aż do wygaśnięcia kontraktu.

W tym samym roku umiera młody Aleksander Dominik Lubomirski, a majątek po nim dziedziczy siostra Marianna, zona Pawła Sanguszki. Tym sposobem Żarówka weszła w skład włości Sanguszków. [20]

Kolejna wzmianka o Żarówce pochodzi z 1724 roku, gdy spisano jej inwentarz przy oddaniu jej w zastaw Januszowi Głębskiemu. Przekazy z poczatku XVIII wieku wyraźnie wskazują na ubóstwo wsi, taką jest bynajmniej informacja pochodząca z 1727 roku. Mówi ona o zgodzie proboszcza zdziarzeckiego, ks. Wojciecha Gradzińskiego, na zmianę dziesięciny wytycznej ze wsi Żarówka na pieniężną. Stwierdzono bowiem, iż z folwarku Żarowskiego, w skład którego wchodziły chłopskie role, płacono do kościoła zaledwie 30 zł. Ta suma była zbyt mała wobecpotrzeb zdziarzeckiego probostwa, z tego powodu książę Sanguszko zgodził się płacić 80 złotych.[21] Decyzję taką zatwierdzić musiały władze kościoła, które w wyniku prac specjalnej komisji badającej stan ról i sytuację wieśniaków, ustaliły, że dziesięcina ze wsi Żarówka wynosić będzie 100 zł. [22]

Jak podają dane statystyczne, Żarówka w 1778 roku liczyła 679 mieszkańców i 127 domów, co dawało jej czwarte miejsce pod względem liczebności w kluczu wiewióreckim. [23]

W roku 1775 umiera Janusz Aleksander Sanguszko i od tej pory właścicielem całego klucza wiewióreckiego zostaje Konstancja Sanguszko, która w tym samym roku poślubia Józefa Rogalińskiego. W zwiazku z prośbą o zwolnienie z podwójnej kary pochodzącej z 1784 roku potwierdzona zostaje dzierżawa Żarówki przez Józefa Wyrzykowskiego. [24]

Lata 1787 - 1790 przyniosły kolejne zmiany wśród właścicieli klucza wiewióreckiego, albowiem Józef Rogaliński sprzedaje klucz Gotliebowi Litzke. W 1790 roku oszacowano wartość wsi Żarówka na 106.094 zł i 10 groszy. [25]

Z roku 1791 pochodzi informacja o nabyciu przez Nikodema Stojowskiego od Józefa Toruńskiego i Karola Barańskiego wsi Żarówka za 100.000 złp., "które przy kontrakcie 23 stycznia 1791 roku wylicza gotówką." [26]

W tym czasie wieś Żarówka posiadała organizację gromadzka. Na mocy patentu z 13.04.1784 roku każda wieś miała mieć wójta i dwu przysiężnych. Powoływani oni byli przez dziedzica spośród gromady i zajmowali się głównie łagodzeniem sporów między poddanymi. [27]

Na podstawie przedłożenia plebana do Gubernium Lwowskiego z 1785 roku można stwierdzić, iż Żarówka posiadała taka właśnie organizację. Prośbę o nie włączanie parafii Zdziarzec do parafii Radomyśl Wielki podpisali przedstawiciele Zdziarca, Dulczy Wielkiej oraz Żarowki. Reprezentantami Żarówki byli: wójt Wojciech Kosiarski, podwójci - Marcin Oliprach oraz przysiężni - Melchior Religa i Piotr Czapiga "swoimi i całej gromady Żarowskiej imieniem." [28]

Nikodem Stojowski, cześnik żytomirski, burgrabia krakowski był właścicielem Żarówki od 1791 roku. Miał troje dzieci: Dyzmę, Eufrozynę i Apolonię. Po jego śmierci "na mocy działu z 10. czerwca 1804 roku " na Apolonię przeszły Siedliska i Smarżowa, na Dyzmę scheda Dąbrowska, zaś na najmłodszą Eufrozynę Chwalibogową Rzędzianowice i Żarówka." [29] Eufrozyna Chwalibogowa, jako bezdzietna, aktem z dnia 17.01 1806 roku odstapiła swoje włości dzieciom siostry Apolonii, zamężnej za Stanisławem Boguszem. [30]

W ten sposób Żarówka znalazła się w rękach Boguszów. Warto wspomnieć, iż właściciel - Stanisław Bogusz, był szlachcicem, który "kształcąc się w Warszawie w czasie sejmu czteroletniego i pomagając w pracach komisji prawodawczej, posiadał pewną rutynę i zmysł prawodawczy, nic więc dziwnego, że widząc smutne stosunki Galicyi układał projekty konstytucyjne, któremi się jednak nie chełpił." [31]

Miał pięciu synów: Feliksa, Stanisława, Wiktoryna, Henryka i Nikodema. W roku 1835 nastąpił dział majątkowy między synami seniora Bogusza - Żarówka przypadła Henrykowi. [32]

Henryk, czwarty syn Stanisława Bogusza "nauki pobierał w Krakowie, po ukonczonych studiach aplikował w Trybunale Krakowskim. Dostawszy urząd Prokuratora, po wcieleniu Krakowa przez Austrię do Galicji ustąpił ze swego urzędowania, będąc pensjonowanym." [33]

Brał udział w Powstaniu Listopadowym. 1 września 1831 roku został mianowany przez generała Ramorino podporucznikiem za odznaczenie się w boju." [34] Od roku 1834 działał w Związku Przyjaciół Ludu. [35] Był jednym z założycieli Stowarzyszenia Ludu Polskiego (na mocy aktu z dnia 11.02.1835r.) [36] oraz członkiem władzy Stowarzyszenia, tzw.Zboru Głównego. Został stamtąd usunięty w grudniu tego roku. [37]
W roku 1842 osiadł w dziedzicznej Żarówce. Wydarzenia 1846 roku zraziły go do chłopów i gospodarstwa wiejskiego, co spowodowało, iiż wkrótce wyzbył się majątku i osiadł na stałe w Krakowie. [38]

Żarówka należała do kompleksów dóbr poszczególnych rodzin szlacheckich, jednak nie była bezpośrednio przez nie zarządzana, lecz przez dzierżawców. Z okresu XIX wieku udało mi się ustalić tylko jednego dzierżawcę - Wojciecha Bilińskiego.[39]

W Ksiegach Kontraktów zachował się kontrakt z 1845 roku, zawarty miedzy Henrykiem Boguszem, właścicielem Żarówki i Wojciechem Bilińskim jako dzierżawcą. Kontrakt dotyczy 6-letniej dzierżawy dóbr żarowskich (od 24.06.1845 do 24.06.1851). Czynsz za wszystkie latamiał wynosić 15.300 złotych reńskich monetą konwencyjna, który to ratalnie miał być wpłacany 14 maja każdego roku. Umowa, regulując sprawy podatkowe, nie pomijała również mozliwości zdarzeń losowych. Wylicza przy tym wszystkie budynki należące do dworu: dom mieszkalny, gorzelnię, stodoły, stajnie, spichlerz, wołownię i browar. Informuje również o istnieniu kilku "kareszem szynkowych", folwarku na Słanuszy, cegielni, leśniczówce i młynie. Konieczność remontu prawie wszystkich budynków oraz budowy nowych, m.in. budynku na areszt dominikalny, kuźni, świadczy dobitnie o zaniedbaniu gospodarstwa dworskiego. Wojciech Biliński dzierżawił wies zaledwie rok, gdyz zginął podczas rabacji galicyjskiej w 1846 roku.

W latach 40-tych XIX wieku stosunki miedzy dworem a wsią uległy zaostrzeniu. Trwał m.in. spór miedzy rodziną Boguszów a chłopami z Jakubem Szelą na czele. [40]

Zbrojne powstanie chłopów przeciwko szlachcie, zwane rabacją galicyjską, miało swój oddźwięk również w Żarówce. Faktem jest, iż wystapienia chlopskie miały tam miejsce, lecz ustalenie ofiar mordu okazuje się dość kłopotliwe.

Według Mariana Żychowskiego 18 lutego 1846 roku oddział chłopski napadł na dwór w Żarówce i zabił dzierżawcę Wojciecha Bilińskiego. [41] Źródła podają różne formy nazwiska dzierżawcy Żarówki Bilińskiego i wójta Cymbora - i tak jedni podają Bielińskiego i Cymborna [42], inni Cymbura [43], wymienia się także Brelińskiego [44] oraz Bielińskiego. [45]
Dnia 18 lutego 1846 roku gromada chlopów pod dowództwem Walentego Lisa napadła na wójta Jana Cymbora, którego "zatłukła na śmierć za to, że sprzyjał panom".[46]

Spotykamy również informacje o zamordowaniu w Żarówce Ignacego Fika (Finka). [47]

Inaczej przedstawia rabację na terenie Żarówki H. Żaliński, który powołując się na "Pokłosie Wawel - Louisa" za miejsce mordu Wojciecha Bilińskiego przyjął Zgórsko, natomiast do pozostałych ofiar zalicza: Stanisława Magierskiego - dzierżawcę folwarku Zaduszniki, Rzuchowskiego (brak imienia) - dzierżawcę z Dulczy Wielkiej, dwóch nieznanych powstańców wracających z Tarnowa oraz wójta Żarówki, Jana Cymbora. [48]

Podczas rabacji 1846 roku zginęło 5 członków rodziny Boguszów, z 87-letnim Stanisławem na czele. Ówczesny właściciel Żarówki, Henryk Bogusz wystosował petycję do cesarza austriackiego zawierającą opis zbrodni dokonanej na jego rodzinie. [49] Zawierała ona również prośbę o odszkodowanie i śledztwo w tej sprawie, które zarządzono. Jednak "z biegiem czasu pokierowano je tendencyjnie". [50]

Henryk Bogusz zmarł w 1869 roku w Krakowie. Informacji o kolejnym włascicielu Żarówki dostarcza akt notarialny z dnia 21.09.1870r. [51] Jest to umowa kupna - sprzedaży miedzy "właścicielem folwarku Słanusza" (czyli przysiółka Żarówki) Antonim Ostoją - Zabierzowskim jako sprzedającym grunty należące do tego folwarku i kupującymi włościanami, byli nimi - "Wawrzyniec Wiatr, Jan Nosal, Józef Tabor, Piotr Szady, Katarzyna Nosal, Kasper Kurek, Dawid Brosztiner, Tomasz Cyganowski, Paweł Szenszoł, Marcin Nosal, Marcin Bednarz, Jan Siembab, Jan Janiec, Jan Frankowicz, Wojciech Gurda, Stanisław Skotnicki, Jan Wolak, Tomasz Soja, Maciej Sak, Józef Gac, Wojciech Jastrząb, Piotr Tomala, Feivel Klein, Stanisław Frankowicz, Józef Piątek, Marcin Capiga, Józef Capiga, Franciszek Capiga, Franciszek Łanocha, Józef Parkosz".

Z kolei, zroku 1888 pochodzi "Wypis główny pierwszy z Kontraktu kupna - sprzedaży". [52] Został on zawarty pomiędzy właścicielem dóbr Żarówka jako sprzedajacym i kupujacymi: Janem Pułą, Franciszkiem Wolakiem, Janem i Katarzyną Cetnar, Józefem i Anną Adamczykami, Teklą Moskalewiczową, Józefem Prygą, Wojciechem i Magdaleną Gurda, Janem Pulakiem, Tomaszem Nossalem, Stanisławem i Henryka Frankowicz, Józefem Nawojem, Józefem Pulakiem, Stanisławem Skowronem, Wojciechem Jakobusem, Szczepanem Skrzyniarzem.

Sprzedawanie gruntów przez właścicieli folwarków związane było z procesem uwłaszczenia chłopów, które przeprowadzono w 1848 roku. Na mocy tego postanowienia chłopi otrzymywali ziemię na własność bezpłatnie. Jednak w trakcie realizacji reformy część spłaty przerzucono na chłopów.

Według Słownika Geograficznego w latach 90-tych XIX wieku większość gruntów Żarówki należała do Feliksa Zabierzowskiego. [53] Tam tez znajdujemy informację o liczbie mieszkańców wioski. Liczyła ona wówczas 1.387 mieszkańców, w tym 66 izraelitów. W skorowidzu miejscowości (według danych z 1900 roku) Żarówka figuruje jako posiadłość Noe Gruni sp-ka. [54]

Nie udało mi się potwierdzic tej informacji w innych źródłach. Wówczas wieś wraz z przysiółkami Podlesiem i Słanuszą (zw. Stanuszą lub Sfanuszą) liczyła 1.548 mieszkańców. [55] W Skorowidzu z 1906 roku wymieniony został sklep kółka rolniczego w Żarówce.[56]

Na początek XX wieku przypada tworzenie szkoły podstawowej w Żarówce. Według Szematyzmu Nauczycielskiego na rok 1905 w Żarówce istniała już wtedy 1-klasowa szkoła. [57]

Jak przekazuje Kronika Szkoły Podstawowej w Żarówce ludność w poczatku XX wieku nie była przychylnie nastawiona do nauczania dzieci w szkole w Żarówce. [58]

Około 1910 roku sala szkolna mieściła się w prywatnym domu Rozalii Olszowskiej, nauczycielka zaś była Stefania Klerowa. Poziom nauczania w szkole był bardzo niski, uczniowie uczyli się zaledwie słabo czytać i pisać. Tuż przed wybuchem I wojny swiatowej wójtem Żarówki był Stanisław Pryga. Działania wojenne I wojny światowej miały dla Żarówki tragiczny skutek. W ich wyniku wieś została zupełnie zniszczona.

Już w drugim miesiącu wojny Żarówka znalazła się na linii odwrotu wojsk rosyjskich od Dunajca po I inwazji. Wieś w dniach od 25 do 30 września 1914 roku znalazła się w rękach rosyjskich. W wyniku nowej ofensywy Żarówka znalazła się pod okupacją rosyjską od 9 listopada 1914 do 8 maja 1915 roku. [59]

Do starcia wojsk niemieckich z rosyjskimi w okolicach Żarowki doszło 8 maja 1915 roku podczas odwrotu wojsk rosyjskich z regionu mieleckiego. Jedno z natarć wojsk niemieckich usiłowali Rosjanie zatrzymać pod Żarowką; rozgorzała zacięta walka na bagnety. Od ostrzału armatniego zginęło kilkudziesięciu mieszkańców, wieś "zostala zrównana z ziemią". [60]

Dodatkowo liczne przemarsze wojsk walczących oraz toczone na tych terenach bitwy zubożyły okoliczna ludność. Mieszkańcy wsi znaleźli się w trudnej sytuacji gospodarczej. Powszechny był głód, zwłaszcza w okresie przednówka. [61]

W roku 1921 na 1.501 mieszkańców Żarowki aż 786 wymagało pomocy w aprowizacji - świadczy to o ubóstwie wsi. [62]

Już w roku 1919, z inicjatywy Ludwika Cichonia, została utworzona Rada Szkolna. Rozpoczęła ona starania o budowę szkoly w Żarówce. [63]
Za pieniądze zebrane od mieszkańców wsi w 1923 roku zakupiono drewnianą karczme za 12.475 tys. marek. Materiały z jej rozbiórki przywieziono do Żarówki i wybudowano budynek na cele szkolne. Środki pieniężne, jakie przeznaczono na szkołę, były znikome. Remont budynku szkolnego był konieczny, jednak brakowało na ten cel funduszy. [64]

W okresie międzywojennym nasiliła się aktywność mieszkańców w ruchu ludowym. Istnialo tutaj kolo Stronnictwa Ludowego. Jeden z mieszkanców Żarówki - Wawrzyniec Frankowicz, był sekretarzem Zarzadu Powiatowego SL.

W przededniu II wojny swiatowej, w 1939 roku Żarówka liczyła - wraz z Podlesiem Żarowskim - 1.701 mieszkańców. Istniała tu również 3 - klasowa szkoła podstawowa. [65]

Kataklizm wojny zaznaczył się w Żarówce w okrutny sposób. Wieś została prawie doszczętnie zniszczona, zginelo kilkudziesięciu mieszkańców.

Okupacja hitlerowska rozpoczęła się w tych stronach już 8 września 1939 roku. Tego dnia od strony Dąbrowy Tarnowskiej w kierunku Radomyśla Wielkiego następował odwrót wojsk 10 brygady gen. S. Maczka. [66]
Według naocznych świadków na skrzyżowaniu w Żarówce doszło do spotkania taborów polskich z patrolem niemieckim. Prawdopodobnie zginął jeden z polskich żołnierzy. Natomiast cywilów, którzy zbliżali się do miejsca zdarzenia, zabierano do kościoła w Radomyślu Wielkim . [67]

Od tego czasu rozpoczęły się represje Niemców wobec okolicznej ludności. Zabierano im płody rolne, grabiono dobytek, poddawano ciąglemu zastraszeniu. Wkrótce Niemcy rozpoczęli przeprowadzanie akcji werbunkowej na roboty do Niemiec. Początkowo akcja ta miała charakter dobrowolny, szybko jednak zaczęto ustalać liczbę robotników, jaka dostarczyć miały poszczególne wioski. Osoby do pracy w Niemczech wyznaczał sołtys wsi [68] (w tym czasie był nim Tomasz Czapiga). Z reguły bardzo młodzi ludzie pracowali w niemieckich gospodarstwach rolnych za nikłe wynagrodzenie lub tylko wyżywienie.

Jednocześnie nasiliły się represje okupanta wobec ludności żydowskiej. W tym czasie Żarowkę zamieszkiwało około 10 rodzin pochodzenia żydowskiego. [69] Początkowo Żydów wysiedlano do Radomyśla, a na ich miejsce przybywały rodziny z Czermina. Żydów z okolic rozstrzelano w lipcu 1942 roku na cmentarzu żydowskim "kirkucie". Niektórym udało się jednak zbiec. Usiłowali ukrywać się w domach prywatnych, stodołach, na strychach. Wkrótce jednak musieli opuszczać swe kryjówki na wieść o wprowadzeniu kary śmierci za ukrywanie Żydów. Wówczas większość szukała schronienia w okolicznych lasach.
W czerwcu 1943 roku w lesie żarowskim policjanci hitlerowscy rozstrzelali 7 osób narodowości żydowskiej. Nazwisk 3 mężczyzn pochodzących z Krakowa nie udało się ustalić. Pozostałe osoby to: Gimpel Hirsch, Gimpel Bajla (matka Hirscha), Gimpel Majka (żona) i Gimpel N. (imię nieznane) - dziecko. [70]

Wśród Polaków, którzy pomagali ukrywającym się Żydom był Ludwik Cichoń, który otrzymując wcześniej informacje o organizowanych łapankach uprzedzał o nich Izraelitów. (Jana i Józefa (z d. Kryczka) Cichoń oraz Władysław i Bronisława Kryczka zostali odznaczeni medalem "Sprawiedliwi wśród narodów" przyznanym przez Izrael w roku 1998. przyp. Żarowianie)

Przez dwa lata ukrywało się w lesie kilku Żydów, którym udało się przeżyć wojnę i wyjechać do Izraela - była to np. rodzina Hirschów. [71]

Ludność polska nie poddawała się jednak biernie okupacji wroga. Mieszkańcy Zarówki również przyłaczali się do organizacji majacych na celu walke z okupantem. Żarówka należała do radomyskiej placówki mieleckiego Obwodu ZWZ-AK. [72] W latach 1943-44 wieś była punktem łącznikowym do przekazywania tajnej poczty (kryptonim "28"). [73]

W Żarówce istniała także Trójka Partyjna GL.[74]

W roku 1944 podczas wypierania wojsk niemieckich z terenów nadwisłoczańskich linia frontu zaczęła przybliżać się do Żarówki. [75] Ludność wioski zmuszona była do ucieczki. Wielu mieszkańców schroniło się w Nieczajnej, Luszowicach, Żabnie Szarwarku. [76]. (Inne miejsca wysiedlenia to Szczurowa i jej okolice. Tam była wysiedlona rodzina Frankowiczów i Kryczków, przyp. Żarowienie)
W sierpniu 1944 roku front dotarł do Żarówki. 23 sierpnia wojska radzieckie wkroczyły do wsi, tworząc linię frontu "dzielącą" wieś na tzw. Ługu.

Jak podaje Rocznik Dębicki na terenie Żarówki znajdowała się część 5. Armii I Frontu Ukraińskiego Aleksieja Żadowa i 4. korpusu pancernego gwardii gen. lejtnanta Pawła Połubojowowa. [77] Front zatrzymał się tutaj na okres pięciu miesięcy. W sierpniu 1944 roku w wyniku działan wojennych zginęli: Pulak Stanisław, s. Piotra (l. 10), Puła Ludwik, s. Józefa (l. 12), Markowski Stanisław (l. 18), Motyka Władysław, s. Jana (l. 17), Kuźma Józef (l. 40), Pryga Fryderyk, s. Ludwika (l. 18), Pryga Antoni, s. Piotra (l. 18), Jagoda Jan, s. Franciszka (l. 18), Cichoń Tadeusz, s. Jana (l. 18), Frankowicz Stanisław (l. 19), Frankowicz Stanisław (l. 40), Szczurek Aleksander, s. Tomasza (l. 22), Cymbor Antoni, s. Piotra (l. 41), Krawczyk Edward, s. Andrzeja (l. 16). [78]

Jesienią tego roku w Żarówce został zorganizowany obóz przyfrontowy, jeden z licznych obozów organizowanych przez Wehrmacht w tamtym okresie. [79] Przeniesiono do niego więźniów z innych obozów pracy oraz mieszkańców okolicznych wsi, umieszczając ich w dwóch drewnianych barakach długości ok. 40 metrów i szerokości 10 metrów każdy. Oba baraki pobudowano na terenie jednego z chłopskich gospodarstw, którego zabudowania włączono także do obozu. Obóz otoczony był zwykłym płotem drewnianym, ale był mocno strzeżony przez żołnierzy Wehrmachtu. Liczba więźniów w obozie mogła wynosić niewiele ponad 200 osób. Zatrudnieni oni byli przybudowie okopów i bunkrów na wytyczonychprzez Niemców odcinkach. Jeden z byłych więźniów, Stanisław Nicoś z Lipin tak opowiada o życiu wewnetrznym obozu:

"... w obozie żylismy w strasznych warunkach, spało się na ziemi przyścielonej słomą, warunki higieniczne były wprost opłakane. Namnożyło się tyle wszy (...), ze w tej sytuacji trudno było spać. Wyżywienie było również marne. Na śniadanie dostawało się gorzką, czarną kawę oraz kawałek chleba z margaryną. Przez cały dzień pracowało się przy okopach bez wyżywienia. Dopiero po powrocie z pracy jedliśmy obiad, na który składala się jakaś zupa z kapusty lub tzw. żytnia (...) zupa ta była bardzo szkodliwa dla zdrowia, ponieważ prawie wszyscy chorowali na biegunkę. Osobiście ze względu na zły stan zdrowia zostałem zwolniony z obozu gdzieś z końcem listopada 1944 roku".

W obozie częste były wypadki znęcania się nad więźniami, a nawet jednego z nich rozstrzelano podczas próby ucieczki. Obóz zlikwidowano na kilka dni przed wkroczeniem oddziałów Armii Radzieckiej, tj. w styczniu 1945 roku. [80]

Wieś została wyzwolona 13. stycznia 1945 roku. [81]

Mieszkańcy Żarówki, wracający z wysiedlenia zastali pożogowisko. Zostało niespełna 58 budynków bez zadaszenia, podłóg, drzwi i okien. Ludzie zatrzymali się w bunkrach pozostałych po wojskach rosyjskich i niemieckich. Początkowo były trudności zporuszaniem się po terenie wioski, gdyż było tu dużo min. Z tego powodu wiele osób zostało trwale okaleczonych lub poniosło śmierć. [82] (Były przypadki samodzielnego rozminowywania pól, nawet przez starsze osoby np. przez panią Piątek, która własnoręcznie motyczką rozminowywała swoje pole. przyp. MirW na podstwie relacji Stanisława Mroza)

Wiosną 1945 roku 64 rodziny z Żarówki wyjechalo na zachód Polski, aby tam na stałe się osiedlić.

Położenie mieszkanców Zarówki w tym czasie było bardzo trudne, prawie do każdej rodziny zajrzał głód.

W ramach organizowania powojennej administracji 25 września 1954 roku Żarówka stała się siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej.[83] W tym samym roku powstała we wsi Ochotnicza Straż Pożarna, której prezesem został Antoni Kawa, natomiast Komendantem Mieczysław Słowik.[84]

Biblioteka Publiczna w Zarówce powstała już w 1958 roku, początkowo skromnie wyposażona mieściła się w jednym z prywatnych domów.[85]

Lata sześćdziesiąte były okresem dość dynamicznego rozwoju wioski. Już w 1961 roku rozpoczęto budowę drogi asfaltowej, a w 1963 roku przeprowadzono elektryfikację wsi (Do sieci elektrycznej podłączana oddalone gospodarstwa jeszcze na początku lat 70 XX wieku, np. do gospodarstwa Franciszka i Władysławy Frankowicz. Do dnia dzisiejszego pozostały nieliczne gospodarstwa bez elektryczności np. gospodarstwo Franciszka Prygi "Agronoma". przyp. MirW).[86]

Równolegle rozpoczęto starania o budowę nowej szkoły w Żarówce. W okresie powojennym nauka odbywała się w starym budynku szkolnym oraz wynajmowanych, prywatnych domach mieszkalnych. Warunki były bardzo skromne, dlatego budowa nowego budynku była wręcz konieczna. Rozpoczęto ją w czerwcu 1967 roku. Uroczyste otwarcie nowej szkoły nastąpiło 21 lipca 1968 roku.

Inne uroczyste otwarcie, tym razem Urzędu Pocztowo - Telekomunikacyjnego, odbyło się 2 listopada 1967 roku. Urząd ten powstał po dwu latach usilnych starań Gromadzkiej Rady Narodowej w Żarówce.[87]

Rok później, powstała w Żarówce klubo-kawiarnia, która w 1970 roku została przeniesiona do nowo powstałego Domu Strażaka, powstałego z inicjatywy członków żarowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej i Gromadzkiej Rady Narodowej.[88]

Z pomocą mieszkanców Żarówki i młodzieży szkolnej w 1972 roku wybudowano Dom Nauczyciela. [89]

W roku 1979 z inicjatywy dyrektora Szkoły, mgra Mariana Rybaka powstała w jednej ze szkolnych sal Izba Pamięci Narodowej.[90]

Z kolei 12 maja 1985 roku, dzięki staraniom ówczesnej Dyrektor Szkoły, mgr Krystyny Mleczko, Szkole uroczyście nadano imię Krzysztofa Kamila Baczyńskiego oraz wręczono, ufundowany przez Komitet Rodzicielski, sztandar. [91]

Również w krajobraz tej miejscowości wpisały się na stałe kapliczki i krzyże przydrożne.

Do jednych z najstarszych tego typu obiektów zaliczyć należy krzyż żeliwny na ogzymsowanym postumencie z cokołem. Jego powstanie związane jest z tragedią, jaką w 1873 roku była tu epidemia cholery. W samej Żarówce na przestrzeni póltora miesiąca (od końca lipca dopoczątków września 1873) zmarło wówczas 23 osoby. Osiemnaście z nich zostało pochowanych na obrzeżu wsi (obecnie las J. Bajora). Wśród zmarłych znalazł się też 15-letni Wojciech Puła, a wzmiankowany wyżej krzyż jest pewną formą nagrobka wzniesionego przez rodzinę.[92] Na powstałym w 1873 roku cmentarzu cholerycznym, pogrzebano przejściowo poległych w czasie I wojny światowej żołnierzy. Byli to: jeden Austriak, jeden Niemiec i siedmiu Rosjan. W 1917 roku zostali ekshumowani i przeniesieni na cmentarz wojenny w Radomyślu Wielkim. Ich zwłoki umieszczono wgrobach nr 8, 9, 10, 23, 24, 25 i 26.

Z początku XX wieku pochodzi drewniana, oszklona, zozdobnym szczytem, kapliczka szafkowa na drzewie, w której wnętrzu umieszczono rzeźbiony w drewnie wizerunek Chrystusa. Usytuowana jest ona również na parceli J.Bajora.

Wniedalekiej odległości od kaplicy filialnej, obok posesji T. J. Finorów, znajduje się kamienna figurawzniesiona w 1904 roku zfundacji Wacława Puły i Piotra Kulki. Na masywnym postumencie murowanym z głazów umieszczono posąg Najświetszej Panny Marii Niepokalanie Poczętej. Całość osłonięta została nowszym, blaszanym zadaszeniem.

Ten sam typ architektoniczny prezentujekamienna figura na parceli A. Szczurek (nr 121). Na ogzymsowanym postumencie z cokolem umieszczono posąg Serca Jezusa, osłonięty blaszanym zadaszeniem. Figura ta powstała w 1911 roku z fundacji Wawrzyńca Kryczki.

Pejzaż Żarówki uzupełnia tez pięć krzyży, które dają świadectwo radości i smutków przeżywanych przez jej mieszkańców.

Na parceli nr 117 P. Jańca znajduje się fundowany i wykonany w 1924 roku przez Aleksandra Pułę i Franciszka Cichonia drewniany krzyż z metalowym wizerunkiem Chrystusa osłoniętym blaszanym zadaszeniem.

Również drewniany z rzeźbionym w drewnie wizerunkiem Chrystusa jest krzyż usytuowany na parceli S. Cichonia. Wzniesiony został w 1940 roku z fundacji Łukasza i Stanisława Cichoniów.

Dla uczczenia pomordowanych w czasie rabacji w 1846 roku, na dawnych gruntach dworskich powstał około 1970 roku z inicjatywy Bronisława Markowskiego, i Tadeusza Prygi, betonowny krzyż z wyrytym napisem upamiętniającym krwawe wydarzenia rzezi galicyjskiej. (Na krzyżu umieszczono napis "tu leżą pomordowani ponowie z czasów rzezi galicyjskiej". przyp. MirW)

Na parceli nr 216 F. A. Wilków znajduje się takiego samego typu krzyż,ogrodzony dodatkowo płotkiem. Ufundowany został w 1975 roku przez Jana Kokoszkę i sąsiadów.

Rok starszy jest również betonowy krzyż usytuowanyna parceli M. Kawowej i wystawiony z jej fundacji.

W roku 1984, ukończono budowę punktu katechetycznego z kaplicą, który powstał przede wszystkim dzięki ofiarności mieszkańców.

7 maja 1989 roku ks bp Piotr Bednarczyk dokonał w Żarówce poświęcenia Kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski. [93] W dwa lata później mieszkancy wybudowali dzwonnicę [poświęconą przez ks bp Życińskiego, przyp. MW], a w roku 1994 powstał miejscowy cmentarz. [94]


Wykaz źródeł