ill titleCzy znasz sołtysa swego? KAZIMIERZ KRĘŻEL - sołtys Zdziarca

Artykuł: Nasza Gazeta [Marzec 2011]

Opubikowane dzięki uprzejmosci P. Małgorzaty Warias.

Co każdy zdziarczanin powinien wiedzieć o Panu?

Hm, o mnie? Urodziłem się w 1964 roku, jako syn Edwarda i Heleny, i brat Genowefy i Mariana. Ukończyłem Szkołę Podstawową w Zdziarcu. Moimi wychowawczyniami były panie: Władysława Chmiel i Teresa Dykas. Uczyły mnie także: Maria Czuchra, Kunegunda Wolińska, Genowefa Pryga, Anna Kokoszka, Jan Kozak, Irena Kozak i Emilia Jachym. Potem zacząłem chodzić do Radomyśla Wielkiego do ZSZ na kierunek rolnik – mechanizator. Następnie skończyłem Technikum Rolnicze, też w Radomyślu Wielkim i pracę dyplomową obroniłem na 5. Po ukończeniu szkół zająłem się pracą na gospodarstwie i tak jest do dziś. W 1985 roku zawarłem związek małżeński z Aldoną z domu Kopia. Mam troje dzieci: dwie córki i syna, i dwoje wnucząt. W 2007 roku zostałem wybrany na sołtysa. W 2011 mieszkańcy Zdziarca ponownie mi zaufali i zostałem sołtysem Zdziarca. Jestem także prezesem LKS Zdziarzec i członkiem zarządu Kółka Rolniczego. Współpracuję z księdzem w Radzie Parafialnej i pracuję jako skarbnik w OSP w Zdziarcu.

Sporo już za Panem. Wyremontowana część dróg, remonty w szkole i WDK, pobrane rowy melioracyjne ... Co jest jeszcze do zrobienia?

Jeszcze wielu sołtysów za mną będzie miało co robić. Najważniejsze to podebranie rowów melioracyjnych. Chcemy przedłużyć chodnik w kierunku Dąbia, wyremontować resztę dróg gminnych i dokończyć kanalizację, którą rozpoczęliśmy w roku 2010. Marzy mi się także wyasfaltowanie parkingu przy kościele od strony szkoły, remont Wiejskiego Domu Kultury tzn, malowanie wewnętrzne, remont ogrzewania i wymiana instalacji elektrycznej.

Jak ocenia Pan dotychczasowe 4 lat?

Myślę, że na +4 zasłużyłem. Dużo mieliśmy planów, sporo się udało, ale nie wszystko dokończyliśmy. Część spraw uda się załatwić już w tym roku m.in. położyć asfalt w stronę Przerytego Boru i remont poszczególnych dróg gminnych np. posypanie kamieniem drogi w stronę Świerża i śarówki, ul. Zasowską.

Jest Pan dumny z tego, co się dzieje w Zdziarcu. Proszę powiedzieć, co lub kto jest jeszcze powodem do dumy dla sołtysa ze Zdziarca?

Hm, myślę, że to najtrudniejsze z dotychczasowych pytań. Cieszę się z tego, co udało się nam zrobić do tej pory. To prawda, Zdziarzec staje się coraz ładniejszą wioską. Jednak nie byłoby tego wszystkiego bez ludzi, którzy pracowali i pracują nadal nad jego wizerunkiem. Pierwsze, co mi się przypomina to działalność Mariana Kokoszki i jego budowa WDK, sklepu, wodociągowanie wioski. Ważną postacią jest także Edward Ryś, długoletni radny, prezes Kółka Rolniczego w Zdziarcu, działacz społeczny. Podczas dożynek podkarpackich głośno o Zdziarcu i jego pierwszym od wielu już lat miejscu w kategorii wieniec tradycyjny dzięki paniom z Koła Gospodyń, szczególnie Annie Minorczyk. Spośród pań ważną postacią jest także nasza lokalna poetka, pani Wiesława Czapiga. No i wreszcie Sara Chmiel, dzięki niej o Zdziarcu usłyszała cała Polska.

Gdyby wygrał Pan milion w totolotk ...

Wtedy życie byłoby o wiele łatwiejsze :-) Od razu ruszylibyśmy z asfaltowaniem dróg gminnych! Zamiast naszego stadionu pojawiłby się obiekt sportowy z zapleczem na miarę norm europejskich. Strażacy dostaliby nowy, duży samochód i częściej byłyby organizowane spotkania rodzinne dzięki którym ludzie mogliby spokojnie usiąść i porozmawiać.