ill titleZwyczaje związane z Bożym Narodzeniem

Śmieciorze i Psotnicy.
Śmiesiarze po wigilijnej pasterce śmiecą na podwórzu gospodarzy słomą, szczególnie tych którzy mają urodne córki na wydaniu lub zaszli za skóre mieszkańcom wsi. Psotnicy robią różne psoty w myśl zasady 'świat na odwrót'. Jeśli były gdzieś panny na wydaniu a były dumne, zasmarowywali okna lub drzwi wapnem, smarem od wozów a nawet łajnem, gospodarzom zaś wynosili wozy lub sanie na dach sąsiedni lub jakąś stodołę, a rowery np. na dachu przystanku autobusowego.

Co jedni uważali za figle młokosów, inni za zemstę i życzenie dla adresata psot, żeby się niczego nie dorobił. Był to wstyd dla tego, komu psotę wyrządzono, gdyż w Boże Narodzenie musi sprzątać, dziewczyny zaś ze łzami musiały myć okna czy drzwi. Wigilia, to każe dzień wróżby dla złodziei, to też grasują, by coś ukraść, aby mieć szczęście w ciągu nowego roku.
Psoty Wigiline w Żarówce - wóz postawiony na poręczach mostu. Zdjęcia Mirosław Wnuk, 23 grudnia 2007.

Kolędnicy z gwiazdą
Grupy kolędnicze to długa tradycja. Do obsadzenia w takiej grupie była kilka postaci: Diabeł, Śmierć, Król Herod, Żołnierze, Dziad z Turoniem, Gwiazda, Muzycy. Samo przedstawienie trwało kilkanascie minut w każdym domu. Przygotowanie do kolędy to oczywiście przygotowanie przebrań, nauka tekstu i próby trwające nieraz długie wieczory.
Kolędowanie rozpoczynało się po uroczystej kolacji w Wigilie i trwało zwyczajowo do Święta Trzech Króli. Przy czym chodziło się od domu do domu, świewając i grając kolędy, robiąc przy tym drobne psoty (głównie Diabeł). Każdy gospodarz uważał za honor zaprosić i przyjąć kolędników. Starszych koledników częstowało się gorzłką, a młodzierz słodyczami i ciastem. Oczywiście kolędnicy najchętniej odwiedzali domu z urodziwymi dziewczynami, gdzie szczególnie można było liczyć na zabawę i poczęstunek. Kolędnicy z Żarówki. Na zdjęciu: Krysia Ćwiok, Emil (kościelny), Józek Cichoń (Żyd), Stasia Cichoń, Asia Cichoń. Żarówka, styczeń 1987. Kolędnicy z Żarówki. Na zdjęciu: Diabeł (Bronek Cichoń), Robert Wnuk (Śmierć), Stanisław Bednarz (Gwiazda), Józek Cichon (Żyd), Janek Bajor (Żołnierz 1), Jacek Wilk (Dziad), Janek Pryga (Turoń), Staszek Pryga (Król), Włodek Piątek (Muzyk - harmonia), Władysław Pryga (przydomek Wajter) (Muzyk - Skrzypce), Mirek Wnuk (Żołnierz 2). Zdjęcia ks. Zbigniew Wolak, styczeń 1987.

Święcenie owsa - owsiok,
W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia - na Świętego Szczepana, święci się na mszy świętej owies, który ma zapewnić dobry urodzaj, a także służy do leczenia zwierząd gospodarskich.
Do zwyczaju należy wzajemne obrzucanie się owsem, również w kościele na porannych mszach i sumie. Szczególnie obrzucany jest ksiądz na pamiątkę ukamieniowania diakona Świetego Szczepana
Zwyczaj jest szczególnie piastowany przez dzieci. Dzieci obrzucają owsem członków rodziny, w zamina domagając się drobnej opłaty.

Wróżby
Z wigilijną nocą wiąże się wiele wróżb, które miały odpowiedzieć na pytanie "Jaki będzie nadchodzący rok?" zgodnie z porzekadłem "Jaki dzień Wigilii, taki cały rok".
W tym celu wróżono poprzez wyciąganie źdzbła z wigilijnego siana na stole (długość źdzbła siana światczyła o długości życia jakie nas czeka), oczekiwano pierwszego gościa w domu w dzień Wigilii (jeśli chłop, który symbolizował pieniądze - to rok będzie szczęśliwy), sprawdzano czy opłatek położony na sianie wigilijnym przykleji się do miski ze ziemniakami (jeśli się przyklejał to był to znak urodzajnego roku).

Pająki świąteczne
To świąteczne ozdoby ludowe, wykonywane ze słomy i bibuły opis i zdjęcia.